NEWSLETTER - PRACA NA E-MAIL
ZMIEŃ USTAWIENIA / WYPISZ SIĘ

Kłopotliwy dojazd do pracy.Pracować czy szukać dalej?

Świadczenie pracy rozpoczyna się wówczas, gdy pracownik przystępuje do pracy na swoim stanowisku pracy. Niestety czasem to właśnie dojazd do zakładu pracy jest największym problemem. Co robić wówczas, gdy zajmuje on zdecydowanie za dużo czasu?

 Konieczność spędzania codziennie kilku godzin w środkach komunikacji miejskiej nie jest przyjemną wizją. Szukając pracy, koniecznie należy zwracać uwagę na to, gdzie firma ma swoją siedzibę. Zbyt długi dojazd do pracy i z miejsca z firmy do domu może skutecznie zaburzać work-life balance i przekładać się na wyczerpanie pracownika, w efekcie czego będzie on pracował mniej wydajniej.

Przy omawianiu kwestii dojazdu nie może też zapomnieć o kwestii finansowej – korzystanie z wielu przewoźników, łączy się z koniecznością nabycia wielu biletów miesięcznych. To może powodować, że wypracowana pensja co miesiąc będzie uszczuplana o sporą kwotę. Powstaje więc pytanie, czy obniżona o koszty związane z nabyciem biletów, będzie w dalszym ciągu atrakcyjna dla pracownika.

Dojazd – a Tobie ile on zajmuje?

Aby dotrzeć do miejsca pracy, najczęściej korzystamy z różnych środków transportu. Do najpopularniejszych należy zaliczyć własne samochody lub środki komunikacji miejskiej. Korzystanie z tych drugich może być często uzależnione od miejsca zamieszkania i aktualnych połączeń. I choć najczęściej każdy zatrudniony jest w stanie znaleźć wygodne połączenie do swojego miejsca pracy, trzeba pamiętać, że dojazd może zająć całkiem sporo czasu.

Ile przeciętnie powinien zajmować dojazd do firmy, by pracownik nie odczuwał dyskomfortu i zmęczenia? Przyjmuje się, że od kilku minut do 2 h w jedną stronę. Oczywiście dużo zależy od predyspozycji samego zainteresowanego i jego oczekiwań, ale trzeba pamiętać, że zbyt duża ilość czasu spędzonego w drodze do pracy może przełożyć się na zmęczenie i obniżenie wydajności pracownika.

Gdy dojazd jest męczący…

Zdarza się, że pracownik spędza długie godziny np. w pociągu i cierpi na tym zarówno jego życie osobiste, jak i zawodowe. Czy jest dobre rozwiązanie takiej sytuacji? Owszem, warto pamiętać o telepracy i porozmawiać ze swoim szefem o możliwości wykonywania swoich obowiązków zawodowych w miejscu zamieszkania. Choć taka forma wypełniania obowiązków zawodowych nie zawsze musi się sprawdzać, w praktyce warto spróbować, by wyeliminować kłopotliwy dojazd.

Czym jest telepraca? Jest ona uregulowana w Kodeksie pracy i w myśl przepisów w nim zawartych, telepraca jest wykonywana przez pracownika (telepracownika) przy wykorzystaniu „środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną” (art. 675). Takie rozwiązanie pozwala pracownikowi wykonywać swoje zajęcia w domowym zaciszu, a pracodawca może swobodnie kontrolować jego postępy w pracy.

Dla kogo telepraca?

Pracować w domu nie może każdy. Z oczywistych względów w ten sposób zadań nie mogą wykonywać np. pracownicy zatrudnieni przy produkcji. Również handlowcy, z racji konieczności kontaktowania się z klientami, nie będą mieli możliwości pracować zdalnie. Z całą pewnością jest to jednak rozwiązanie dedykowane specjalistom pracującym np. nad stronami internetowymi, zajmującymi się przeprowadzeniem analiz czy sporządzaniem raportów na podstawie dostarczonych danych.

Choć praca w domu jest ciekawym rozwiązaniem, nie można zapomnieć o predyspozycjach pracownika. Osoba zamierzająca porozmawiać ze swoim szefem o takiej możliwości, powinna pamiętać o tym, że musi być zdyscyplinowana i odpowiedzialna. Czasem trudno oddzielić życie zawodowe od prywatnego, zwłaszcza jeżeli toczy się ono w tym samym pomieszczeniu. Z tego względu warto dokładnie przemyśleć takie rozwiązanie.

Komentarze

(brak komentarzy)
Redakcja Praca-andrychow.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.

PRACA W MIASTACH
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2007-2017